Zestawienie finansowe, czyli ekstra 7000 zł w rok

Czy kiedykolwiek sporządziłeś dokładne zestawienie swoich przychodów i kosztów w ujęciu rocznym? Ja moje pierwsze zestawienie finansowe utworzyłem dopiero w styczniu 2017 roku i przyniosło mi ono wymierne korzyści w postaci zaoszczędzonych ponad 7000 zł w ciągu roku. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że jest to czymś banalnym i zbędnym. Ot, taki prosty arkusz kalkulacyjny, który jest podsumowaniem tego, na co wydajemy pieniądze w ciągu roku. Ja także nie doceniałem tego narzędzia. Do jego zastosowania skłoniła mnie lektura Finansowego ninja Michała Szafrańskiego. Moje zestawienie stworzyłem na podstawie arkusza, który Michał udostępnił na swoim blogu jakoszczedzacpieniadze.pl, a do którego linka zamieściłem na końcu artykułu. Poniżej chciałbym Ci zaprezentować moje zestawienie oraz opisać jak w prosty sposób i bez większego wysiłku zredukowałem koszty mojego życia.

Przychody stałe

Pierwszym krokiem przy budowie zestawienia jest spisanie przychodów stałych, które wypracowujesz, co miesiąc. W moim przypadku pochodzą one z trzech źródeł:

PrzychódKat.Rok [zł]M-c [zł]
Suma4800400
WynagrodzenieEtat--
Wynajem garażu 1Wynajem2400200
Wynajem garażu 2Wynajem2400200
KO w INGKonto--
KO w CitiKonto--
KO w NestKonto--

Głównym źródłem jest wynagrodzenie z pracy na etacie. Drugim są przychody z wynajmu garaży. Trzecim natomiast jest oprocentowanie moich oszczędność. Jak widzisz, nie jestem mistrzem dywersyfikacji przychodów. Nadal praca etatowa generuje dla mnie największe zyski. Pomimo tego, że prowadzę bloga anonimowo nie chcę ujawniać dokładnej sumy, jaką zarabiam. W przyszłości może okazać się, że zmienię tę formę, a na razie obowiązuje mnie poufność wobec pracodawcy dotycząca pensji.

Przychody nieregularne

Następnym krokiem jest spisanie przychodów, które generujesz nieregularnie. W tabelce poniżej możesz prześledzić, jakie tego typu przychody osiągnąłem w poprzednim roku. Domyślnie są one posegregowane od kwoty największej do najmniejszej.

PrzychódKat.Rok [zł]M-c [zł]
Suma7869656
Inwestycje w kryptowalutyHazard2433202
Sprzedaż na AllegroSprzedaż1940162
Prace dodatkoweInne94579
Promocja Citi Priority i poleceniePromocja50042
Bon 400 zł do Mall.pl z CitibankuPromocja40033
Promocja "Zyskuj z eKontem" mBankPromocja25521
Złomowanie autaInne22819
Zakłady bukmacherskieHazard21218
CA "Przenieś Konto z premią"Promocja20017
Lokata "Happy Pro" w Idea BankuLokata15313
CA "Oferta Powitalna - Dzień Dobry w CA"Lokata14812
Konto Premium w T-Mobile Usługi BankowePromocja11810
Premia za fundusz inwestycyjny w INGPromocja1008
Lokata "Nest Lokata Witaj" nr 1Lokata827
Lokata "Nest Lokata Witaj" nr 2Lokata797
Zwrot z ubezpieczenia samochoduInne766

W tym roku najwięcej pieniędzy zdobyłem z inwestycji w kryptowaluty. Przygoda z tą formą inwestycji była dla mnie krótka i burzliwa. Z perspektywy oceniam ją na bardzo ryzykowną i skategoryzowałem ją w grupie Hazard z przychodami z zakładów bukmacherskich. Spory udział miały także pieniądze uzyskane w wyniku sprzedaży sprzętów elektronicznych, mebli i ubrań na Allegro. Reszta przychodów to prace dodatkowe (jeden projekt inżynierski), promocje bankowe i lokaty. Łączna kwota przychodów nieregularnych to 7868 zł, co przekłada się na kwotę 656 zł na miesiąc.

Koszty stałe

Kategoria kosztów stałych oraz nieregularnych będzie Cię interesowała najbardziej. To tutaj masz największe pole do popisu. Poniżej zamieściłem zestawienie moich kosztów stałych wraz z opisem, jak udało mi się je zredukować.

KosztKat.Rok [zł]M-c [zł]
Suma399473329
Wynajem***Mieszkanie204001700
PrądMieszkanie68257
Telefon komórkowy***Tele46839
Internet i TV***Tele54045
Paliwo do auta***Transport1440120
Paliwo do motoruTransport1200100
Paliwo do skutera***Transport54045
Bilety komunikacjiTransport1099
Bilety na pociągTransport109291
TaxiTransport18015
Jedzenie domJedzenie6000500
Jedzenie praca***Jedzenie2100175
Jedzenie miastoJedzenie1740145
OdżywkiJedzenie96080
KosmetykiHigiena60050
Środki czystościMieszkanie48040
FryzjerHigiena24020
Karta sportowa***Inne117698

Największym obciążeniem mojego portfela były koszty wynajmu mieszkania, które uwzględniały już opłatę za czynsz oraz media (wodę i gaz). Postanowiłem skontaktować się z właścicielką mieszkania i przedstawić jej propozycję obniżenia ceny wynajmu. Oczywiście odpowiednio przygotowałem się do tej rozmowy. Moją argumentację oparłem o to, że przez najbliższe dwa lata, do końca 2018 roku, na pewno będę nadal wynajmował to mieszkanie, a biorąc pod uwagę, że zawsze regularnie uiszczam opłaty oraz utrzymuję mieszkanie w idealnym stanie, będzie to dla niej bardzo korzystne. Rozmowa telefoniczna trwała jakieś trzy minuty, po czym otrzymałem satysfakcjonującą mnie odpowiedź. Trzy minuty wystarczyły, żebym zredukował moje koszty roczne o 1200 zł! Następnie zabrałem się za opłaty abonamentowe. Zrezygnowałem z telewizji oraz obniżyłem prędkość Internetu z 90 na 70 Mbps. Dodatkowo usunąłem usługę darmowych połączeń na telefony stacjonarne, na które nie dzwoniłem. W skali roku dało to łącznie dodatkowe 240 zł. Obniżyłem także moje koszty w kategorii: komunikacja. Zezłomowałem mój stary samochód oraz zdecydowałem się na nie użytkowanie skutera. Na krótkich dystansach poruszam się rowerem, a na dłuższych motocyklem. Koszty obniżone o kolejne 2000 zł! Udało mi się także ograniczyć kupowanie obiadów w pracy. Przygotowując posiłki w domu mam większą kontrolę nad moją dietą, którą opisałem szerzej w Proste zasady odżywiania. Zrezygnowałem dodatkowo z karty sportowej uprawniającej mnie do korzystania z siłowni, na rzecz formy treningu opisanej w poście Podstawowa metoda treningowa. Podsumowując, redukcja kosztów w skali miesiąca to 471 zł, co daje kwotę 5652 zł w rok!

KosztBazowaDocelowaZmiana
Suma471
Wynajem***17001600100
Telefon komórkowy***392910
Internet i TV***453510
Paliwo do auta***1200120
Paliwo do skutera***45045
Jedzenie praca***1758888
Karta sportowa***98098

Koszty nieregularne

Pora na zredukowanie Twoich kosztów nieregularnych. Mój plan oraz jego realizacja wyglądały następująco:

KosztKat.Rok [zł]M-c [zł]
Suma8674723
Ubezp. OC auta***Transport48340
Ubezp. OC/AC motoru***Transport1588132
Ubezp. OC skuteraTransport807
Przegląd auta***Transport15013
Przegląd motoruTransport635
Przegląd skuteraTransport00
Serwis auta***Transport35029
Serwis motoruTransport23019
Serwis skutera***Transport15013
Ubranie zwykłeOdzież102085
Ubranie sportoweOdzież52444
ButyOdzież77865
DodatkiOdzież53244
Abonament PS Plus***Sprzęt17515
PrezentyInne2041170
Sprzęt komputerowySprzęt605
Sprzęt RTV, AGDSprzęt00
OprogramowanieSprzęt807
LekarzZdrowie12010
BadaniaZdrowie20017
LekarstwaZdrowie504

Redukcja kosztów związanych z komunikacją była dominująca. Koszty ubezpieczenia, serwisu oraz przeglądu okresowego samochodu już mnie nie dotyczyły. Powiem szczerze, że kiedy wyszedłem ze stacji demontażu pojazdów, po oddaniu mojego starego samochodu na złom to poczułem się, jakby kamień spadł mi z serca. Wiele czasu minie, zanim zdecyduję się na zakup kolejnego auta. Wolność i radość, jaką daje mi poruszanie się motocyklem, skutecznie mnie odpychają od powrotu do czterech kółek. Mówiąc już o motocyklu, to udało mi się obniżyć cenę pakietu ubezpieczeń OC/AC/NNW, poprzez rozdzielenie OC i AC/NNW na dwóch odrębnych ubezpieczycieli. Na sam koniec zrezygnowałem z abonamentu rocznego PlayStation Plus. Globalnie w skali roku redukcja kosztów wyniosła 1501 zł.

KosztBazowaDocelowaZmiana
Suma1501
Ubezp. OC auta***4830483
Ubezp. OC/AC motoru***15881395193
Przegląd auta***1500150
Serwis auta***3500350
Serwis skutera***1500150
Abonament PS Plus***1750175

Podsumowanie

Już od wielu lat prowadzę mój osobisty budżet domowy, gdzie zapisuję wydatki miesięczne, ale to właśnie zestawienie finansowe pozwoliło mi spojrzeć globalnie na stan moich finansów. Oszczędności związane z redukcją pojedynczych opłat miesięcznych mogą wydawać się małe, ale już w skali roku zyskują na znaczeniu. Widzisz na moim przykładzie, że byłem w stanie, za pomocą prostych zabiegów, ograniczyć moje koszty stałe o 5652 zł, a koszty nieregularne o 1501 zł (łącznie 7153 zł). Dodając do tego przychody nieregularne wypracowane w 2017 roku w kwocie 7868 zł, daje to już sporą sumę 15021 zł. Nie wymagało to ode mnie żadnych wyrzeczeń. Nie obniżyłem, jakości mojego życia codziennego. Mogę wręcz powiedzieć, że niektóre decyzje polepszyły mój stan duchowy. Moją główną radą dla Ciebie jest to, żebyś poświęcił odpowiednio dużo czasu na rzetelne przygotowanie swojego zestawienia i szukania redukcji każdego kosztu „na siłę”. Jeżeli na przykład chcesz obniżyć koszt ubezpieczenia samochodu, to poświęć kilka godzin, a nawet dni na wszystkie działania z tym związane. Mogę sobie tylko wyobrażać, jak duże pole do manewru mają w tej materii osoby, które posiadają własną działalność gospodarczą. Kwoty oszczędności w takich przypadkach mogą sięgać dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych rocznie.

P.S.

Z prawidłowo przygotowanego zestawienia finansowego można wyciągnąć bardzo użyteczną informację. Odejmując koszty od przychodów, otrzymujemy kwotę, którą możemy zaoszczędzić w ciągu roku. Ta kwota może nam posłużyć do dalszego planowania naszej drogi ku wolności finansowej, o ile mądrze ją zagospodarujemy i będziemy się wystrzegać pewnych błędów (zachęcam do przeczytania posta: Pułapki na drodze do finansowej niezależności).

59 komentarzy

Dołącz do dyskusji i opowiedzieć nam swoją opinię.

kocielodpowiedz
31 stycznia 2018 o 13:31

Sporządzanie listy wydatków w ujęciu rocznym to coś, za co zdecydowanie muszę się zabrać, ale wymaga systematyczności i niestety jeszcze nie udało mi się prowadzić takiej listy dłużej niż dwa miesiące.

Justynaodpowiedz
31 stycznia 2018 o 13:37

Super wpis! Bardzo szczegółowy, też muszę nad tym popracować. Zacząć spisywać koszty. Widząc Twój przykład organizacji, można sporo zaoszczędzic! Dzięki za inspirację!

Turkusowaodpowiedz
31 stycznia 2018 o 13:42

Ja zdecydowanie muszę się wziąć za finanse.
A tak właściwie gratuluję zdrowia, bo mało wydajesz na lekarzy i lekarstwa 😉

Marekodpowiedz
31 stycznia 2018 o 19:54
– Odpowiedz na: Turkusowa

Przeważnie dominującymi kosztami w kategorii Zdrowie, są u mnie opłaty za dentystę. W zeszłym roku były one akurat małe. Sprawa wyglądałaby zapewne inaczej, gdybym miał dzieci. Niedawno rozmawiałem na ten temat z moim kolegą z pracy, który jest ojcem trójki małych dzieci i byłem pod wrażeniem wysokości kosztów, jakie musiał ponieść tej zimy w czasie gdy cała trójka chorowała.

Dorota Pawelecodpowiedz
31 stycznia 2018 o 13:53

Dzięki za inspiracje!

Magdalena Burodpowiedz
31 stycznia 2018 o 14:14

Obiecałam sobie od lutego dokładną analizę wydatków aby wiedzieć gdzie wyciekają pieniądze. Po przeczytaniu Teojego artykułu jestem pewna, że chce to zrobić. Genialnie to przedstawiłeś. Cieszę się, że nie mam samochodu ale za to dwa koty (w tym jeden chory) też sporo wydatków generują. Muszę o tym z nimi porozmawiać.

Hollyodpowiedz
1 lutego 2018 o 11:01

Bardzo skrupulatna rozpiska. Ja oszczędzam środki że sprzedaży zbędnych rzeczy.

Justynaodpowiedz
1 lutego 2018 o 11:15

Zestawienie wygląda prosto i przejrzyście. Chyba też poszukam inspiracji u finansowego Ninjy…

mrs Callunaodpowiedz
1 lutego 2018 o 14:05

Nie robię takiej listy, ale jestem świadoma, że potrafię dobrze gospodarować pieniędzmi 😉

Małgorzata Hertodpowiedz
1 lutego 2018 o 14:09

Fajna analiza wydatków. Ja bym musiała rozłożyć ją na tygodniówki, bo tak u nas są wypłaty. Kiedyś jak mieszkałam w PL prowadziłąm taki zeszyt, gdzie pisałam wydatki – to często pomaga dostrzec na co zbyt duzo wydajemy 🙂

Anna Modzelewskaodpowiedz
2 lutego 2018 o 10:41

Baardzo ciekawy i inspirujący wpis!

Ania Krzymowskaodpowiedz
2 lutego 2018 o 10:50

podziwiam, u mnie jest jeden wielki balagan, dopiero jak robie rozliczenie na koniec roku widze conieco

Monikaodpowiedz
2 lutego 2018 o 11:01

Podziwiam że tak wszystko skrupulatnie obliczone i posegregowane podziwiam.

Ola Bassementodpowiedz
2 lutego 2018 o 11:26

Myślę, że i ja powinnam zacząć przygotowywać tego typu analizy. Zainspirowałeś mnie. Co prawda, trzeba poświęcić trochę czasu na takie zestawienia, ale skoro wyjdzie mi to na plus, wezmę się za to !

Klaudiaodpowiedz
2 lutego 2018 o 11:31

Prowadzę takie zestawienie już 3 lata i dobrze widać, gdzie wypływają wszystkie pieniądze, ile się przejadą, itd. Polecam kazdemu.

Kamil Bąbelodpowiedz
5 lutego 2018 o 09:41

Od 2012 prowadzę budżet domowy i zawsze na koniec roku robię zestawienie i analizę. Jest to zawsze bardzo dobra lekcja.

Annaodpowiedz
5 lutego 2018 o 10:01

Wow, nigdy nie robiłam takiego zestawienia – może spróbuję zrobić tak przez miesiąc.

Lili Essodpowiedz
5 lutego 2018 o 10:17

Jej ja zestawienia finansowe ograniczam do podliczenia miesięcznych rachunków i jeśli starcza mi na bilety na kolejna podróż to już się cieszę, ale to w sumie fajna sprawa taki bilans domowego budżetu. Chyba się przysiądę do domowej księgowości.

Dorotaodpowiedz
5 lutego 2018 o 11:02

Koniecznie muszę to zestawienie pokazać mężowi. Może i nam uda się wypracować oszczędności.

Marekodpowiedz
5 lutego 2018 o 20:23
– Odpowiedz na: Dorota

Zachęcam Twojego męża do zerknięcia na bloga. Może znajdzie tu jeszcze inne wpisy, które go zainteresują.

sandraodpowiedz
5 lutego 2018 o 11:35

Mega fajne zestawienie, zadziwia mnie, że tak mało wydajesz na jedzenie! Super, jednak taki ogląd roczny pokazuje nawet więcej niż miesięczny. Też muszę to zrobić.

Marekodpowiedz
5 lutego 2018 o 20:21
– Odpowiedz na: sandra

Sumarycznie wydaję około 900 zł na jedzenie w miesiącu. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że prawie cały rok utrzymuję dietę. Przeciętnie spożywam około 2700 kcal dziennie. W okresie wiosenno-letnim trochę mniej. Nie jem słodyczy i nie piję alkoholu, także te koszty mnie nie dotyczą. Dodatkowo jestem raczej oszczędny. Obserwuję ceny w sklepach i rzadko zdarza mi się za coś przepłacić.
W styczniu także zrobiłem takowe zestawienie i myślę, że już co roku będę je sporządzał. Bardzo przydatna rzecz.

Olgaodpowiedz
5 lutego 2018 o 13:44

Jakiś czas temu zbierałam wszytkie paragony i zapisywałam w excelu. Niestety po pierwszym miesiącu to padło bo ciagle musiałam ścigać męża o paragony, a w naszym przypadku trzeba by było prowadzić takie zestawienie już podwójnie.

Marekodpowiedz
5 lutego 2018 o 20:02
– Odpowiedz na: Olga

Rzeczywiście w przypadku dwóch osób sprawa się komplikuje. Ja moje zestawienie utworzyłem na podstawie miesięcznych budżetów domowych z roku 2016. Miałem dzięki temu pogląd na sytuację i mogłem dokładniej rozplanować redukcję kosztów w finalnym zestawieniu na rok 2017. Wiązało się to oczywiście z regularnym przepisywaniem paragonów i śledzeniem transakcji na koncie. Czasami rzeczywiście było to uciążliwe, ale jest to do ogarnięcia.

Aniaodpowiedz
5 lutego 2018 o 15:31

Aż jestem ciekawa jak wyglądałby taki arkusz w naszej rodzinie i ile dałoby się zaoszczędzić. Nowy rok to chyba dobry czas, żeby podjąć takie wyzwanie, prawda?

Marekodpowiedz
5 lutego 2018 o 19:51
– Odpowiedz na: Ania

Całkowicie się zgadzam. Początek roku to dobra pora na sporządzenie takiego zestawienia. Zachęcam do podjęcia wyzwania.

Klaudia Jaroszewskaodpowiedz
5 lutego 2018 o 20:47

Świetny wpis – ja także prowadzę takie statystyki 🙂 gratuluję dobrej rozmowy z właścicielką mieszkania 😉

5 lutego 2018 o 21:46

Bardzo inspirujący wpis ! Warto robić takie zestawienia – wtedy wiemy na co wydajemy środki

Annaodpowiedz
5 lutego 2018 o 23:30

Świetny wpis! Takie zestawienia to super pomysł, mamy wszystko jasno i konkretnie przedstawione. 🙂

Bielecki.esodpowiedz
6 lutego 2018 o 01:46

Wymagające opracowanie zwłaszcza za pierwszym razem, ale pozwala nam oszacować, gdzie możemy jeszcze coś urwać zyskując złotówki w naszym budżecie.

Patrycjaodpowiedz
6 lutego 2018 o 09:33

Bardzo ciekawie mi się czytało to zestawienie. Fajnie, że szukasz metod na zwiększanie swoich wydatków i obcinanie wydatków, ale nie żyłujesz swojego życia. Świetny post!

Monika Kilijańskaodpowiedz
6 lutego 2018 o 13:07

Bardzo ciekawe zestawienie, jednak wiadomo – każdego dotyczą inne punkty, w których może coś zmienić. Ja skonsolidowałam wszystkie wykupione domeny pod jeden hosting czy też obniżę opłatę za rachunek telefoniczny jak tylko mi się umowa skończy. Jednak z samochodu, ze względu na rodzinę i mieszkanie na wsi, zrezygnować nie mogę.

Zołza z kitkąodpowiedz
6 lutego 2018 o 13:50

Takimi tabelkami w naszym życiu zajmuje się Mąż 😉 To zdecydowanie nie moja bajka 😉

krystynabozennaodpowiedz
6 lutego 2018 o 15:10

Świetnie to rozwiązałeś, samo przyjrzenie się wydatkom powoduje,że czlowiek zastanawia się z czego można zrezygnowac i zaoszczędzić. 🙂

krystynabozennaodpowiedz
8 lutego 2018 o 11:06
– Odpowiedz na: krystynabozenna

Jedni mają to uporządkowane , drudzy nie , ale lepiej mieć dbać o finase za młodu , bo potem na satrość bieda 🙂

Violaodpowiedz
6 lutego 2018 o 15:31

Taki budżet domowy to świetna sprawa na dokładna kontrole wydatków! I proszę, jak widać u Ciebie na przykładzie – sporo można zyskać poprzez monitorowanie przychodów i wydatków. Prowadziliśmy tego typu arkusze mieszkając w Norwegii 🙂

Artur Hertodpowiedz
6 lutego 2018 o 16:08

Świetna i bardzo przydatna analiza. Chyba musze taką zrobić

Diana z Pieniadzjestkobietaodpowiedz
8 lutego 2018 o 11:06

Świetne zestawienie! Gratuluję wytrwałości 🙂

czasnaziemi.plodpowiedz
8 lutego 2018 o 11:54

Imponująco dokładne zestawienie. Ja robię takie co miesięczne zestawienia i później podsumowuję je na koniec roku. Koszty życia mamy wyższe niż zaprezentowane na tym blogu (żyjemy w stolicy, mamy dziecko), ale i tak dzięki tym zestawieniom udało nam się zredukować zakupy zbytecznych rzeczy. A wiedza o tym jaki jest koszt miesiąca mojego życia, jest bezcenna

Irenaodpowiedz
10 lutego 2018 o 20:45

i Ty to wszystko spisałeś? uf, podziwiam, gratuluje. To mi się podoba, ale musiałabym kogoś zatrudnić- to jest bardzo czasochłonne….

malewojaze.plodpowiedz
11 lutego 2018 o 11:42

Świetna sprawa z takim zestawieniem rocznym! My akurat jesteśmy osobami bardzo oszczędnymi i poszukującymi oszczędności oraz starającymi pomnażać nasz majątek imając się nie tylko pracy na etacie. Mobilizuje nas przede wszystkim fakt, że chcemy postawić dom i nie rezygnować z podróży. I udaje nam się zwiedzać świat i odkładać na drugie marzenie 🙂

Iwonaodpowiedz
11 lutego 2018 o 18:00

Bardzo fajny wpis – ja wprawdzie teraz jeszcze nie za bardzo mam z czego robić sobie takie zestawienia, ale na pewno się za to wezmę w przyszłym roku 😉 Ale wydaje mi się, że ja sama już jakoś intuicyjnie dużo oszczędzam i nie miałabym pewnych rzeczy jak już zamienić (np bardzo lubię chodzić, więc wszędzie, gdzie tylko mogę poruszam się na nogach, ewentualnie transportem miejskim – nie lubię jeździć samochodem, więc to już naprawdę ostateczność;))

Gosiakodpowiedz
11 lutego 2018 o 18:22

Wiem, ze powinnam w końcu przysiąść do takich zestawień i obliczeń. Mam nadzieję, ze linki okażą się przydatne i pomocne.

Marysiaodpowiedz
11 lutego 2018 o 18:37

Świetny pomysł, w tym roku też zaczęłam poważniej mysleć o kwestiach finansowych.

Iga | Z naciskiem na szczęścieodpowiedz
11 lutego 2018 o 18:53

Kurcze, powiem Ci, że fanatycznie mi się to czytało. Moje koleżanki mówią, ze to pewnie dlatego, że kocham matematykę 🙂

Bookendorfina Izabela Pycioodpowiedz
11 lutego 2018 o 20:03

Przyznam, że nigdy nie robiłam takich zestawień, zawsze na żywioł, a tu staranne podsumowania. 🙂

Smerfetkaodpowiedz
11 lutego 2018 o 21:16

Niestety jestem osobą nieletnią a co za tym idzie – ciężko znaleźć mi pracę ale gdy dostaję jakieś pieniądze czego nie lubią ponieważ wolę zarobić, wydaję na najpotrzebniejsze dla mnie rzeczy. Nie robię takich list, jak będę starsza, raczej będę chciała wiedzieć na czym stoję, więc na pewno będę je robiła

ladymamma.plodpowiedz
11 lutego 2018 o 21:19

Kurcze, podziwiam za taką skrupulatność!

Kasiaodpowiedz
11 lutego 2018 o 21:30

Mój mąż skrupulatnie robi takie zestawienia. Podrzucę mu twój wpis. Może coś udoskonali.

Monikaodpowiedz
13 lutego 2018 o 13:54

Zrobię takie na koniec tego roku, bo spisuję wydatki dopiero od trzech miesięcy. Fajna sprawa, człowiek nawet nie wie ile pieniędzy bez sensu przelatuje przez palce, dopóki nie zacznie tego kontrolować.

Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRAodpowiedz
16 lutego 2018 o 09:38

Prowadząc własną działalność gospodarczą, a tym z punktu widzenia fiskusa, jest prywatny gabinet psychologiczny, robię takie zestawienia z definicji. Dzięki temu wiem, ile mam, wiem, czy miesiąc był „dobry”, czy mogę sobie pozwolić na inwestycje czy extra wydatki itp. Przydatne narzędzie.

Kasia z wysmakowane.plodpowiedz
16 lutego 2018 o 21:34
– Odpowiedz na: Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA

dokładnie! ale ta analiza jest super tez na wydatki prywatne a nie tylko firmowe. też wiele mozna zoptymalizowac

super dzieciaczkiodpowiedz
16 lutego 2018 o 09:52

Aż tak dokładnego budżetu nie prowadzimy, ale jest naprawdę fajny i przydatny.

16 lutego 2018 o 09:55

Analiza wydatków to podstawa ale wymaga systematyczności. Twój post jest inspiracją, aby wreszcie się przełamać i porządnie się za to wziąć.

Wędrówki po kuchniodpowiedz
16 lutego 2018 o 09:55

Takie zestawienie zapewne jest bardzo przydatne, możemy zobaczyć na co wydajemy zbyt wiele…

Luna Fisherodpowiedz
16 lutego 2018 o 12:34

Sama kiedyś będę musiała sporządzić takie zestawienie finansowe.

Magdaodpowiedz
5 kwietnia 2018 o 14:20

Też czytałam książkę Michała i też przyniosła mi wymierne korzyści, chociaż ja zamiast ciąć koszty stawiam właśnie na dywersyfikację dochodów, ale niezależnie od wszystkiego najważniejsze, żeby pieniądz się zgadzał 🙂

Łukasz Jarychodpowiedz
10 kwietnia 2018 o 09:13

Widać, że się napracowałeś w tym artykule. U mnie jest odwrotnie, kiedyś życzliśmy z Żoną z ołówkiem w ręcę. Teraz coraz mnie to notujemy i …mamy więcej pieniędzy, chyba Sekret działa 🙂

Marekodpowiedz
15 kwietnia 2018 o 10:51
– Odpowiedz na: Łukasz Jarych

Rzeczywiście wymagało to ode mnie sporo czasu, ale uważam, że finalnie się to opłaciło. Nie wykluczam jednak, że w przyszłości zrezygnuję z tak skrzętnego spisywania wydatków. Można przecież ten czas inaczej zagospodarować — maksymalizować przychody, zamiast koncertować się na minimalizacji kosztów. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz